Usunęłam wszystkie poprzednie posty. Zaczynam od nowa. Zwaliłam ten początek abc przez jedną głupią sytuację, ale cóż. Od poniedziałku zaczynam tak jakby swoją dietę coś na tym abc, po prostu będę starała się jeść jak najmniej. Przykro mi Paniczu Viktoriuszu, ale najwidoczniej tylko ty dotrwasz do końca abc. xDD
Uważam, że na razie nie jestem prawdziwym motylkiem. Ostatnio zdarzały mi się upadki, co prawdziwemu motylowi nie powinno się zdarzać. Jak osiągnę swój cel wtedy będę czuła, że otrzymałam prawdziwe miano motyla, który dotrwał do końca i osiągnął cel.
aidu.
Uważam, że na razie nie jestem prawdziwym motylkiem. Ostatnio zdarzały mi się upadki, co prawdziwemu motylowi nie powinno się zdarzać. Jak osiągnę swój cel wtedy będę czuła, że otrzymałam prawdziwe miano motyla, który dotrwał do końca i osiągnął cel.
aidu.

Kurwa mać, czemu wszyscy mnie zostawiają, czuję się taki opuszczony... :/ XD
OdpowiedzUsuńJak dla mnie jesteś jak najbardziej 100 % motylkiem. Chyba kiedy już się osiągnie cel i przestaje się odchudzać ściąga się czerwoną bransoletkę, zapomina o Anie itp.? Przynjamniej ja to sobie tak wyobrażam ._.
Też czasami mam ochotę pousuwac wszystkie posty i zacząć wszystko od nowa, ale jakoś mam sentyment do tych postów i nie potrfię (mówię tutaj o blogu na pingerze xd) xd Ale mam nadzieję, że teraz nie zawalisz i będziesz perfekcyjnym motylkiem *.* bo motylkiem jesteś, według mnie, ale ostatecznie zdanie nalezy do ciebie! I na pewno z determinacją i samozaparciem uzyskasz wymarzona wagę <3
OdpowiedzUsuń